|
Don't worry Be happy No i mnie dopadło.... Od kilku dni w moim domu panuje epidemia grypowa, no i przyszedł czas na mnie. Choroba rozłożyła mnie na łopatki i niestety zapowiadana majówka u mnie na ogródku się nie odbędzie :( jest mi niesamowicie przykro, bo się już na nią napaliłam, a aktualnie mam nakaz leżenia w łóżku. Ale dzisiaj to się strasznie czułam. Wczoraj wieczorem zaczęło mi gardło nadawać sygnały bólu, a dzisiaj od rana każdy fragment ciała mnie bolał, poczynając od skóry twarzy po najmniejszy palec u nogi. Nie umiałam się dotknąć brzucha, piersi (to był koszmar), nie umiałam się opierać o krzesło, bo skóra na plecach mnie bolała....ehhh, a największa komedia była w autobusie, gdy wracałam ze szkoły – wychodząc czułam się taka poturbowana, że już sama nie wiedziałam, czy mam się śmiać czy zacząć płakać. Ok. 10.30 byłam już w domu i uwaliłam się z gorączką do łóżka, pospałam trochę, nałykałam się medykamentów różnistych i teraz już mi lepiej. Przez to, że dzisiaj zrobiłam totalnie NIC, czeka mnie nauka jutro rano :( no niestety mój wybór. No niby pogoda taka ładna – słonko świeci, a takie cyrki się porobiły Cudownie..... Wspaniale.... Nic tylko się pochlastać.... Przejebane :( Śniadanie: jabłko chlebek pełnoziarnisty sałata zielona pomidor, ogórek zielony musli z mlekiem kawa biała Obiad: Parówka surówka z kapusty kiszonej i jabłka Podwieczorek: kawa z mlekiem 0,5% Kolacja: kromka pumpelnikla z dżemem truskawkowym (z fruktozą) musli z mlekiem kawa biała dodatkowo: 1,5 l wody i przed chwilką troche suchych musli bo zgłodniałam :P bo po pierwsze, bo po drugie, bo... skomentuj (29) 2004-04-29 23:37:50 Wielki powrót Kochani tylko nie krzyczcie na mnie. Należą się Wam ogromne przeprosiny i obietnica poprawy z mojej strony. Zaniedbałam bloga totalnie, ale ostatnie czasy nie były łatwe i chciałam się trochę odizolować. Dieta nie dawała żadnych efektów, codzienne zapisywanie tego co pochłonęłam też nie miało sensu, kilka trudnych spraw, zawirowania w sercu i w głowie, brak pomysłu, monotonia, potrzeba bliskości. Musiałam sobie to wszystko uporządkować, nabrać do siebie dystansu. No i chyba pomogło :) znów ważę 57kg i jestem happy, chociaż nie na każdej płaszczyźnie mojego życia. bo po pierwsze, bo po drugie, bo... skomentuj (4) 2004-04-25 11:29:11 Sobotnio dzisiaj sobota wreszcie weekend :) ale sobota to znaczy, ze trzeba posprzatac pokoj, a to mi sie juz tak bardzo nie usmiecha - nie lubie sprzatac :( Ale moze jakos uda mi sie wymigac od tego, za chwile jade do dziadka(krawca), zeby zobaczyc materiał na zakiet dla mnie, bo czarne eleganckie spodnie posiadam, a nie mam gory do kompletu :( Potem na zakupy, trzeba sie zaopatrzyc w musli, mleko 0,5%, wode niegazowana, orzeszki i jakiś sok bez cukru, bo zapasy sie skonczyly. A popoludniu odwiedziny Agi z facetem - nie ma to jak kawa w dobrym towarzystwie. Zapowiada się fajnie :) Śniadanie: sałatka z ryżowo-tuńczykowa musli z mlekiem 2x kawa biała II Śniadanie: musli z mlekiem Obiad: omlet Podwieczorek: 2 x kawa biała 3 wafelki :( z cukrem Kolacja: kurczak w galarecie herbata bo po pierwsze, bo po drugie, bo... skomentuj (10) 2004-03-27 10:04:59 Spać No i dzisiaj tak jak wczoraj po drugiej kawie jestem nadal niedobudzona. Zaraz musze już wychodzić do szkoły a na pierwszej lekcji sprawdzian z angielskiego, a więc to podziała na mnie jak kubeł zimnej wody. Trzymajcie za mnie kciuki Śniadanie: 2 tosty tuńczyk w sosie własnym ogórek kiszony musli z mlekiem kawa biała x 2 II Śniadanie: kromka chlebka tostowego z minimalna iloscia pasty cappuccino orzechowe Obiad: łazanki tyle że bez makaronu, a wiec sama kapusta kiszona gotowana ze smazona kiełbaską Podwieczorek: 2x kawa biała Kolacja: sałatka : ryż pełnoziarnisty z tuńczykiem w sosie własnym, ogórek zielony i kiszony, sól, pieprz ****************** wczorajsze menu: Śniadanie: 3 tosty pasta ogórek kiszony musli z mlekiem kawa biala x 2 II Śniadanie: 3 kromki chlebka tostowego z pasta jogurt jogobella light Obiad: omlet z cebulą Kolacja: kawa biała musli z mlekiem bo po pierwsze, bo po drugie, bo... skomentuj (1) 2004-03-26 07:07:36 W oczekiwaniu prawdziwej Wiosny!! Dzień upłynął na wkuwaniu polskiego ehh ale za to jedzenie dzisiaj bardzo mi się udało. Rano chce, aby obudziło mnie słoneczko, a raczej nie chce tylko RZĄDAM!!!! Śniadanie: 3 kromki chleba pelnoziarnistego chrupkiego ogorek kiszony 1 plasterek szynki drobiowej pasta musli z mlekiem 2x kawa II Śniadanie: 3 chlebki chrupkie jogurt jogobella light brzoskwiniowy Obiad: gotowany filet z kurczka surówka Podwieczorek: kawa z kakao :) z nudów wymysliłam 1 wafelka słodzona fruktozą Kolacja: musli z mlekiem herbata owocowa 1 litr wody mineralnej
bo po pierwsze, bo po drugie, bo... skomentuj (4) 2004-03-24 22:30:27 Jak sobie poradzić sama ze sobą?? no i pada, jest brzydko :( i moja energia mnie opuszcza. Dieta hmmm jest taka jakby jej nie było, nie potrafie już tak chudnąć jak kiedyś....brakuje mi motywacji. blee jeszcze do tego ta nauka!! Śniadanie: chleb pełnoziarnisty dżem bez cukru musli z mlekiem kawa biała II Śniadanie: jogurt jogobella light 2 male kanapki z paska i z ogorkiem Obiad: ryż pełnoziarnisty z duszonym jablkiem i cunamonem(z dodatkiem słodziku) herbata zielona 2 x kawa z mlekiem Kolacja: musli z mlekiem 1 l wody mineralnej niegazowanej Pomimo mojego zniechęcenia do czegokolwiek to postanowiłam się wziąść za siebie!! (wiem ze pisze to poraz kolejny, ale inaczej sie nie zmotywuje) dzisiajszy dzień pod względem jedzonka był taki ładny :) bo po pierwsze, bo po drugie, bo... skomentuj (3) 2004-03-23 22:00:22 Powrót Właśnie udało mi się dostać na mojego bloga po tak długiej przerwie. Ale jestem happy, bo brakowało mi tego pisania :) Od czasu zrobienia formata (a miało to miejsce ponad tydzien temu) nie umiałam się zalogować i nici z dodawania notek. Już jest OK. Moja waga wczoraj rano wskazywała 57,5 kg :( Śniadanie: 2 kromki chleba pełnoziarnistego pasta wegetarianska dżem słodzony fruktozą 3 plasterki szunki drobiowej musli z mlekiem kawa z mlekiem II Sniadanie: 2 kromki chleba pełnoziarnistego z pastą jogust cappucino Obiad: omlet z serem kawa z mlekiem Podwieczorek: 2 wafle słodzone fruktozą kawa biała Kolacja: musli z mlekiem soczek Kubuś 3 szklanki soku pomarańczowego kakao ze słodzikiem Zaniedbałam i mojego bloga i Wasze, a więc obiecuje, że od jutra zaczne nadrabiać zaległości, a jest ich sporo:( bo po pierwsze, bo po drugie, bo... skomentuj (2) 2004-03-22 23:42:51 |
*** "Więc jesteś jesteś jesteś daj niech sprawdze niech Cię dotknę raz jeszcze dłonia i ustami niech w oczy spojrzę chociaż najmniej wierzę oślepłym ze zdumienia oczom jeszcze twój głos usłyszeć chcę zapachem się zaciągnąć pojąć cię raz na zawsze wszystkimi zmysłami i nigdy nie zapomnieć i ciagle na nowo dochodzić prawdy pocałunkami" Halina Poświatowska
|